OK ja wiele jestem w stanie zrozumieć. Jedni oskarżają go o pedofilię, inni mówią o nim, że był dziwak. Jeszcze inni po prostu z niego szydzą.
Ja to wszystko jestem w stanie zrozumieć. Jednak też mam swoje granice. Fakt nie słucham już takiej muzyki, ale na niej wyrosłem. Nie ma co mówić.
Tak czy owak ktoś według mnie przegiął na tej grafice:

0 Odpowiedzi do “Dlaczego niektórzy jadą po krawędzi, czyli o śmierci Jacksona jedno słowo.”